Instalacja fotowoltaiczna położona na brudny dach - zdjęcie z internetu.

Montaż paneli fotowoltaicznych i najważniejszy krok – Mycie dachu.

Montaż paneli fotowoltaicznych – od czego zacząć?


Dlaczego to co za chwilę przeczytasz jest ultra ważne dowiesz się z całego kontekstu. Mimo, że zapewne przyciągnął Cię tutaj tytuł o panelach, porozmawiamy dzisiaj o absolutnie kluczowym kroku nr 1. Co to takiego? Mycie dachu.

Dlaczego mycie dachu?


Przejdźmy od razu do rzeczy. Zastanów się na jak długo planujesz inwestycję w panele fotowoltaiczne? Rok? Dwa? Czy raczej całe dekady? Dobrze, a teraz zastanów się, albo spójrz na zacienioną stronę swojego dachu. Po ilu latach rozwijają się tam wszelkie porosty, glony i mchy?
Więc konkretne pytania brzmią:

Czy chcesz żeby Twój dach przeciekał?

Czy interesuje Cię zdejmowanie całej instalacji w celu usunięcia usterek po kilku latach?

Dodatkowe 4-5% budżetu w całej inwestycji zaważy na jej opłacalności?

Są to oczywiście pytania retoryczne, ale dlaczego w ogóle je sobie zadajemy?

Mycie dachu przed fotowoltaiką
Położenie instalacji na taki dach to proszenie się o koszty remontu. Niestety spotykam takie „kwiatki” przy zleceniach mycia.

Co „leczy” mycie dachu przed położeniem paneli?


Przede wszystkim mycie dachu zatrzymuje procesy degradacji. Mchy, glony, grzyby, to wszystko organizmy penetrujące powłokę Twojego dachu. I tak jak kropla drąży skałę, tak one degradują Ci dach. Tylko, że znacznie szybciej niż wymieniona kropla. Pozostawione pod panelami, przez lata będą akumulowały wodę z deszczu i powodowały mikropęknięcia przy zamarzaniu tej wody zimą.


Drugą, dla niektórych równie istotną sprawą jest estetyka całej inwestycji. Nie oklejamy brudnego samochodu reklamą, prawda? Tak samo nie rozwijamy nowiutkiego dywanu na brudną podłogę, tak? I na tej samej zasadzie położenie paneli na brudnym dachu nie jest tak satysfakcjonujące.

Trzecia, bardzo istotna sprawa to informacja głównie dla wykonawców, ale Ciebie, jako inwestora też zapewne interesuje brak ofiar śmiertelnych czy jakichkolwiek wypadków podczas pracy. Umycie dachu wielokrotnie zwiększa bezpieczeństwo poruszania się na jego powierzchni. Przyczepność jest znacznie lepsza, można pewniej się po nim poruszać, również z obciążeniem. To jest element najważniejszy moim zdaniem.


Kolejną, ostatnią w tym wpisie korzyścią, a można ich jeszcze kilka wymienić ( zadzwoń, porozmawiamy o nich, numer znajdziesz na stronie głównej ) jest szansa na wzmocnienie struktury dachu i nadanie mu właściwości odpychających wodę. Mowa tutaj o impregnacji powierzchni. Dzięki temu odnowimy trwałość powłoki i zafundujemy sobie spokój przez długie lata przed jakimikolwiek glonami i porostami jednocześnie na nowo zwiążemy strukturę pokrycia co wydłuzy jego żywotność. Warto.

Instalacja fotowoltaiczna położona na brudny dach - zdjęcie z internetu.
Przykład braku efektu „WOW” przy realizacji. O ile lepiej by to wyglądało gdyby montaż paneli fotowoltaicznych odbył się w komplecie z myciem i impregnacją dachu?

To najważniejszy krok przed położeniem paneli!


Dlaczego o tym piszę? Ponieważ jako specjalista w branży czyszczenia, widzę coraz większą popularność instalacji fotowoltaicznych, ale niestety nie idzie to w parze ze świadomością na wyżej wymieniony temat. Taka inwestycja jest jednorazowa na długie dekady, zaniedbanie etapu czyszczenia może doprowadzić do zniszczenia dachu i konieczności ogromnych inwestycji w naprawy dekarskie. A zaradzić temu można szczyptą profilaktyki. Cechy, której niestety nadal nam brakuje.


Jeśli tu jesteś i znasz kogoś kto planuje położyć panele, uświadom go, że po fakcie nie będzie miał szansy na żadną ingerencję pod instalacją. Mój telefon jest dostępny, zapraszam do dyskusji jeśli masz pytania.


A jeśli jesteś wykonawcą to również zapraszam do kontaktu, współpracuję z wieloma monterami, edukując ich przy okazji w tej kwestii. Razem realizujemy największe uśmiechy na twarzach klientów, dając im zestaw usług, który jest pełny i sprawia, że dach wygląda nowocześnie i czysto.

Podsumowując. Montaż paneli fotowoltaicznych to duża inwestycja. Zadbajmy o to, żeby nie tylko odciążyła nasz budżet z kosztów pozyskiwania energii elektrycznej, ale również aby nie wygenerowała nam kłopotów z dachem, spowodowanych jednym niedopatrzeniem. Uwierz mi jako ekspertowi z branży. Umycie dachu jest łatwiejsze niż zdjęcie paneli i regeneracja zalanej konstrukcji dachu wraz z wymianą przeciekającej części powłoki. 😉


Zapraszam i pozdrawiam