Mycie dachu – blachodachówka.
Tutaj przeczytasz o tym jak zadbać o prawdopodobnie najbardziej popularne pokrycie dachu jakim jest blachodachówka. Zapraszam.
Umyć? Impregnować? Pomalować?
Blachodachówka jest jednym z tańszych i prostszych w obsłudze rodzajów pokrycia dachowego. Nie wymaga wiele uwagi, ale w momencie gdy powłoka zacznie się łuszczyć musisz zareagować szybko. To samo dotyczy zabrudzeń. Nie możesz pozwolić na swobodne wzrastanie glonów i porostów, ponieważ wżerają się one w strukturę blachodachówki, prowadząc do powstawania ognisk korozji. Dobre wieści ( dla portfela ) są takie, że blachodachówki się nie impregnuje. Jeśli zadbasz o nią regularnie to również malowanie odsuniesz o długie lata. Także do dzieła.
Blachodachówka etap 1 – mycie.
W przypadku mycia dachu pokrytego blachą najczęstszym rodzajem zabrudzenia jest zielony nalot i zanieczyszczenia atmosferyczne. Nie rozwijają się na nich dorodne, puszyste mchy i porosty jak np na dachówce betonowej ( więcej o tym przeczytasz w dedykowanym wpisie ), a do ich usunięcia potrzebujesz niewielkiego ciśnienia, najlepiej gorącej wody i standardowej chemii do zmiękczania glonów typu Tenzi Moss. Jednak najważniejszy etap zaczyna się po myciu.

Umyty. Co dalej?
Podczas mycia miałeś okazję zauważyć, czy krawędzie „dachówek” zdążyły się już zdegradować. To właśnie tam najczęściej pojawiają się ogniska korozji. Ważne żebyś uważał podczas pracy, abyś sam nie doprowadził do wgnieceń i uszkodzeń. Zwróć uwagę żeby nie stawać butem na fali, nogę stawiaj w dole, unikaj stawania na krawędziach, a wchodząc na dach upewnij się, że w bieżniku buta nie masz żadnych kamieni. Konsekwencje takich zaniedbań nie przyjdą od razu, a po kilku latach. Ale przyjdą. Lepiej do nich nie dopuścić. Zwroć też uwagę, że blachodachówka może mieć ostre krawędzie, uważaj więc również na linę asekuracyjną, jeśli pracujesz z użyciem dostępu linowego.
Wiedząc jak bardzo skorodowany jest dach, czy w ogóle jest ( na końcu wpisu podam Ci protip jak wydłużyć żywotność takiego dachu o długie lata ) pora podjąć decyzję.

Odgrzybianie czy malowanie?
Dachu z blachodachówki się nie impregnuje. Nie ma środków dedykowanych do takiego procesu, ponieważ jest to po prostu farba, która chroni blachę, impregnat nie miałby z czym się związać aby stworzyć warstwę ochronną. To farba ma za zadanie chronić dach, dlatego ważne aby powłoka nie była zniszczona.
Jeżeli Twój dach jest skorodowany to rozwiązaniem na korozję może być malowanie ( o tym jak to zrobić, a raczej jak to zrobi profesjonalna firma, również przeczytasz w dedykowanym wpisie ). Jeśli natomiast nie widzisz takiej potrzeby to bardzo ważne abyś nałożył na całą powierzchnię warstwę chemii grzybobójczej. Np Tenzi Moss, którego używamy do mycia, może być również stosowany profilaktycznie, w celu zabezpieczenia powierzchni, oczywiście w odpowiednim stężeniu. Ta warstwa chemii ma za zadanie zneutralizować pozostałe zarodniki glonów i stworzyć na jakiś czas środowisko niesprzyjające narastaniu nowych. Jest to rozwiązanie, które nie działa tak jak impregnat, na lata. Dlatego ważne jest, abyś co sezon powtórzył ten proces. Wtedy zapewnisz sobie czysty dach, pokryty „zdrową” blachą.

Protip! Jak odsunąć w czasie malowanie?
To jest ten obiecany protip, jak zadbać o swój dach z blachodachówki. Regularnie nakładaj na niego w miejscach, które mają tendencję do rozwoju glonów i porostów chemię grzybobójczą. Wtedy woda nie będzie miała gdzie się akumulować i penetrować powłoki. Na zabrudzenia typowo atmosferyczne nic nie poradzimy, np. sadza z kominów, kurz i pyłki drzew. Więc mycie co kilka lat Cię nie ominie. Ale możesz zatrzymać się na tym, nie narażając się na niemałe koszty związane z malowaniem.

Jeśli masz jakieś pytania to klasycznie, zapraszam do kontaktu. Telefon nie parzy, a rachunek za popełnione błędy już może.
Pozdrawiam
